Renowacja tarasu drewnianego czy wymiana desek – co się opłaca?

Taras drewniany po kilku sezonach intensywnego użytkowania rzadko zachowuje wygląd z dnia montażu. Szare deski, łuszcząca się powłoka olejowa, miejscami drobne pęknięcia – właściciel staje przed pytaniem, które pojawia się wcześniej czy później przy każdym drewnianym tarasie: czy opłaca się go odnawiać, czy lepiej wziąć się za wymianę? Decyzja nie jest prosta, bo zależy od stanu desek, rodzaju drewna i planowanego budżetu. Jedno jest pewne – pochopna wymiana dobrego drewna to jeden z kosztowniejszych błędów, jakie można popełnić przy pielęgnacji tarasu.

Kiedy renowacja tarasu wystarczy?

Drewno jest materiałem wyjątkowo odpornym na upływ czasu, pod warunkiem że jego uszkodzenia mają charakter powierzchniowy. Renowacja tarasu przynosi pełen efekt wtedy, gdy deski są strukturalnie zdrowe, a problemy dotyczą wyłącznie wierzchniej warstwy.

Szarzyzna i przebarwienia to najczęstszy powód, dla którego właściciele zastanawiają się nad wymianą. Tymczasem jest to w zdecydowanej większości przypadków zjawisko czysto estetyczne – patyna wywołana promieniami UV nie osłabia drewna i jest w pełni odwracalna przy pomocy mechanicznego szlifowania. Podobnie wygląda kwestia łuszczącej się lub wypłukanej powłoki olejowej: stara warstwa ochronna przestała działać, ale sama deska jest nienaruszona. Mech i glony pokrywające taras to kolejny znak, że drewno potrzebuje uwagi, a nie wymiany – organizmy te żyją na powierzchni desek, a ich usunięcie wymaga mechanicznego czyszczenia, nie demontażu.

Do renowacji kwalifikują się również deski z drobnymi pęknięciami wzdłuż włókien, charakterystycznymi dla naturalnego schnięcia drewna – pod warunkiem że są płytkie i nie wnikają w głąb materiału. Taras zaniedbany przez dwa, trzy sezony, ale wykonany z dobrej jakości drewna – modrzewia, dębu lub egzotycznych gatunków – potrafi wyglądać niemal jak nowy po jednej kompleksowej renowacji.

Kiedy wymiana desek jest nieunikniona?

Są jednak sytuacje, w których żadna renowacja tarasu nie przywróci deskom dawnych właściwości. Pierwsze i najpoważniejsze ostrzeżenie to gnicie drewna. Spróchniałe deski tracą integralność strukturalną – są miękkie, kruche, rozpadają się pod naciskiem. Szlifowanie takiego materiału nie ma sensu: usuwa się warstwę, pod którą jest kolejna warstwa zniszczonego drewna.

Głębokie pęknięcia poprzeczne, czyli przebiegające w poprzek włókien, to kolejna granica, za którą renowacja przestaje być ekonomicznie uzasadniona. Takie pęknięcia świadczą o tym, że drewno pracowało pod dużym naprężeniem i utraciło elastyczność. Próba szlifowania takiej powierzchni kończy się pogłębieniem uszkodzeń, a nie ich usunięciem.

Trwałe odkształcenia – deski, które się wypaczyły, uniosły na krawędziach lub schowały w środku – też najczęściej kwalifikują się do wymiany. Nawet jeśli drewno samo w sobie jest zdrowe, deska, która straciła swój pierwotny kształt, nie wróci do niego pod wpływem szlifowania.

Wreszcie – jeśli taras był wielokrotnie szlifowany przez lata i deski są już bardzo cienkie, każda kolejna renowacja usuwa materiał, którego ubywa, aż do odsłonięcia mocowań i podkonstrukcji. W takim przypadku wymiana jest po prostu koniecznością.

Porównanie kosztów – renowacja kontra nowe deski

To właśnie rachunek ekonomiczny najczęściej przeważa szalę w stronę renowacji, dlatego warto przyjrzeć mu się uważnie.

  • Kompleksowa renowacja tarasu – obejmująca mechaniczne szlifowanie, usunięcie mchów i glonów, ewentualną wymianę pojedynczych uszkodzonych desek oraz impregnację – kosztuje przeciętnie od 100 do 120 zł za metr kwadratowy robocizny, plus 30–50 zł za materiały (olej, impregnat). Łącznie daje to 130–170 zł/m². Przy tarasie o powierzchni 20 m² jest to wydatek rzędu 2 600–3 400 zł. Profesjonalna renowacja mechaniczna, wykonana specjalistycznym sprzętem, mieści się w podobnych widełkach.
  • Zupełnie inaczej wygląda rachunek przy wymianie desek. Sam materiał – deski z modrzewia syberyjskiego lub krajowego dębu w średnim przedziale cenowym – to koszt od 150 do 250 zł za metr kwadratowy. Deski z drewna egzotycznego, takich jak bangkirai, garapa czy ipe, kosztują od 300 do 400 zł/m² i więcej. Do tego dochodzi demontaż starych desek, ewentualna naprawa lub wymiana legarów, nowe mocowania i robocizna przy układaniu – łącznie kolejne 100–150 zł/m². Całkowity koszt wymiany desek na tarasie 20 m² z drewna krajowego to zatem od 5 000 do 8 000 zł, a przy drewnie egzotycznym nawet 12 000 zł i więcej.
Przeczytaj także:  Dlaczego warto sadzić bambus w ogrodzie?

Renowacja tarasu jest więc przeciętnie dwa do czterech razy tańsza niż wymiana materiału. Co ważne, efekt dobrze przeprowadzonej renowacji utrzymuje się przez kilka kolejnych sezonów, a przy regularnej konserwacji – dłużej.

Co jeszcze warto wziąć pod uwagę?

Koszt to nie jedyny argument. Czas realizacji prac ma znaczenie szczególnie wiosną, gdy sezon ogrodowy zaczyna się lada dzień. Renowacja tarasu zajmuje zazwyczaj jeden do dwóch dni roboczych – po wyschnięciu impregnatu taras jest gotowy do użytkowania. Wymiana desek to kilkudniowe przedsięwzięcie, które wiąże się z całkowitym demontażem powierzchni, pracami przy podkonstrukcji i nowym montażem.

Ekologia to argument coraz częściej podnoszony przez właścicieli domów. Odnawianie istniejących desek zamiast ich wyrzucania oznacza brak odpadów budowlanych, brak transportu nowych materiałów i brak emisji związanej z ich produkcją. W przypadku drewna egzotycznego, które pochodzi z odległych zakątków świata, ten aspekt jest szczególnie istotny.

Nowa alternatywa – deski z kompozytu

Przy okazji tematu wymiany warto też wspomnieć o alternatywie, po którą sięga coraz więcej właścicieli tarasów: taras z kompozytu. Deski kompozytowe, wykonane z mieszaniny trocin drzewnych i polietylenu lub PVC, nie wymagają corocznego olejowania i są znacznie odporniejsze na wilgoć i UV niż drewno naturalne. Ich wadą jest wyższy koszt zakupu – od 370 do 900 zł za metr kwadratowy z montażem w standardowym wariancie, a przy deseczkach premium nawet powyżej 1 000 zł/m² – oraz fakt, że nie da się ich odnowić metodami stosowanymi przy drewnie. Taras z kompozytu jest rozwiązaniem wartym rozważenia przy całkowitej wymianie zniszczonej podkonstrukcji, nie zaś przy decyzji o renowacji drewna w dobrym stanie technicznym.

Na czym właściwie polega profesjonalna renowacja tarasu?

Warto wiedzieć, co faktycznie obejmuje usługa, za którą płacimy. Renowacja tarasu przeprowadzona mechanicznie różni się fundamentalnie od samodzielnego mycia i olejowania.

Specjalistyczne maszyny wyposażone w szczotki nylonowo-krzemowe usuwają szarzyznę, mchy, glony i resztki starych powłok z powierzchni desek, działając wzdłuż włókien drewna. Dzięki temu możliwe jest oczyszczenie zarówno desek gładkich, jak i ryflowanych – bez zniszczenia wzoru powierzchni, co byłoby nieuniknione przy szlifowaniu ściernym. Po oczyszczeniu sprawdza się stan mocowań, dokręca poluzowane wkręty i wymienia pojedyncze uszkodzone deski, jeśli taka potrzeba wynika z przeglądu. Całość kończy się impregnacją – nałożeniem oleju lub innego preparatu ochronnego na otwarte, czyste drewno, które wchłania go głębiej i trwalej niż drewno z zalegającymi resztkami starej powłoki. Efektem jest taras, który wygląda niemal jak w chwili montażu – z zachowaną naturalną strukturą drewna i pełną ochroną przed kolejnymi sezonami.

Renowacja tarasu jest właściwym wyborem w zdecydowanej większości przypadków – wszędzie tam, gdzie deski są strukturalnie zdrowe, a uszkodzenia dotyczą powierzchni, a nie wnętrza materiału. Jest szybsza, wielokrotnie tańsza niż wymiana i pozwala zachować drewno, w które wcześniej się zainwestowało. Wymiana ma sens wtedy, gdy drewno jest spróchniałe, głęboko popękane lub gdy zbliża się kres możliwości renowacyjnych materiału. Jeśli masz wątpliwości co do stanu swojego tarasu, warto poprosić o ocenę specjalistę przed podjęciem decyzji. Kompleksową renowację tarasów drewnianych – mechaniczną, z użyciem profesjonalnego sprzętu – wykonuje Egzo-parkiety na terenie Poznania i okolic.

Art. Sponsorowany

Źródło grafiki: Materiał Reklamodawcy

Podobne wpisy